Czekaj trwa pobieranie danych z serwera
zamknij
 
Jeśli nie należysz jeszcze do społeczności doURODY.pl koniecznie zobacz jakie korzyści płyną z rejestracji i załóż sobie konto!
Portal Portal Społeczność Społeczność
 
 
 
 
Konkurs DoUrody.pl
 
 

PanzerKitty
Kraków
2012-02-25 17:08
Jak co dzień po wieczornej kąpieli stałam przed lustrem nakładając na twarz ulubiony krem, nagle tafla lustra zadrżała, dotknęłam go niepewnie palcem który zniknął po drugiej stronie.Ała, usłyszałam nagle i w lustrze zamiast mojego odbicia pojawiła się piękna kobieta o młodej gładkiej i promiennej skórze. - ukułaś mnie w oko- powiedziała.Przepraszam, kim jesteś? Jestem księżniczka Bielenda władczyni królestwa Arganii. Czego?- zapytałam. Arganii, krainy piękna i wiecznej młodości.Podaj mi rękę a pokażę ci moje królestwo. Podałam rękę pięknej Bielendzie i zniknęłam za taflą lustra.Gdy wyszłam po drugiej stronie moim oczom ukazał się piękny bajkowy ogród pełen Arganowych drzew, kwiatów, kolorów. Jak tu pięknie pomyślałam. Bielenda oprowadzała mnie po arganowej krainie, dowiedziałam się że z owoców arganowych drzew kobiety tłoczą magiczny olej dzięki któremu wszyscy w królestwie są młodzi, piękni i zdrowi. Pokazała mi też pracownię alchemika królewskiego,który wytwarzał kremy z olejem arganowym , mierzył, ważył coś , ucierał, dolewał i podgrzewał, na koniec wkładając krem do najpiękniejszych słoiczków jakie kiedykolwiek widziałam.- Jak tu pięknie Bielendo. Bielenda uśmiechnęła się - Zostaniesz z nami? -zapytała. - Niestety muszę wracać czekają na mnie w moim świecie.- Chcę dać ci coś na pamiątkę- powiedziała księżniczka Bielenda wręczając mi sporą pięknie zapakowaną paczuszkę- ale otwórz ją dopiero w twoich czasach.Dziękuję -odpowiedziałam przenikając przez lustro i tak powróciłam do moich czasów i mojego świata. Z wypiekami odpakowywałam tajemniczą paczkę od Bielendy.Co w niej było? Były kremy i masło do ciała i mały flakonik czystego oleju arganowego do którego była dołączona mała karteczka z napisem - "Bądź jak najdłużej młodą.Na pamiątkę odwiedzin - Bielenda"

--------------------------
Ostatnio edytowane przez: PanzerKitty
Data: 2012-02-25 17:08:54  

--------------------------

 

Makler
Pyskowice
2012-02-25 18:32
Jest rok 3000 wyruszamy statkiem kosmicznym Bielendy w podróż na daleką planetę, jedyne co zabieramy to Olejek Arganowy - tylko tego chcą nasi zaprzyjaźnieni kosmici z obcej planety. Dowiedzieli się, o jego cudownej mocy, w zamian oferują swe skarby.
 

Raffka
Warszawa
2012-02-25 19:01
Cała wstecz i ziemia ucieka mi spod nóg. Lawina obrazów i emocji przepływa przed oczami. I oto jesteśmy: pięć szalonych 17-latek, najlepszych przyjaciółek. Zabieramy dwie gitary i wsiadamy do pociągu. Rozpiera nas radość przed oczekującą przygodą.
 

nutrena
Głowno
2012-02-25 20:02
Wybrałam się do starożytnego Egiptu z moją paczuszką Bielendy. Pozwiedzałam trochę, pojadłam, a na miasto poszłam z Kleopatrą - całkiem fajną przeciętą ale z kasą kobietą poznaną na spacerze. Pokazałam jej swój sekret Bielende.Tak ją zachwyciła zawartość że spędziłam extra tydzień w kurorcie w kąpielach mlecznych za pół zawartości moich produktów. Niezła wymiana? Nie do końca. Ona trafiła do książek uznawana w nich jako najpiękniejsza kobieta swoich czasów a ja miałam tylko tygodniowe SPA w starożytnym Egipcie.
 

beataf
Wrocław
2012-02-25 20:22
-Ciiiii ! jak będziesz cicho i podasz mi rękę, to Ci coś pokaże
-Ale kim jesteś? nie widzę Cię- przede mną była tylko czarna dziura w ścianie
-Podaj mi rękę...
Moja ręką dotknęła zimnej, nieco suchej ręki...
-aAaAaaa!- coś wciągnęło mnie do czarnej dziury i po wielu turbulencja "wypluło" w ciepłym, obcym kraju.Cofnęłam się o kilka dobrych wieków wstecz.
Dopiero wtedy zobaczyłam tajemniczą postać. To kobieta, mieszkanka Maroka, a my znajdujemy się w południowo-zachodniej części Maroka. Dookoła pełno kobiet, śmiejących się i pracujących. Tłoczyły one olej z przypominających spiczaste oliwki niejadalnych owoców, w powietrzu unosiła się woń orzechów.
-Dlaczego mnie tu przyprowadziłaś?-spytałam spanikowana
- Żebyś zobaczyła jak wygląda złoto
-Ale ja tu złota nie widzę! Chcę do domu!
-Złoto wytwarzane jest przez te kobiety, to olejek Arganowy...Przypatrz się dokładnie, bo już niebawem odkryjesz jego moc.
-Nie interesuje mnie to, zabierz mnie w tej chwili do domu!
Kobieta wcisnęła mi w dłoń jedną z oliwek.
-Złoto Maroka- powiedziała.-To będzie sekret Twojego piękna.
Postać kobiety rozmyła się. Robiło się coraz chłodniej.Czarna dziura wciągnęła mnie i ponownie wypluła. U mnie w łazience. Gdzie kobiety, gdzie ciepło, gdzie oliwka?
Otworzyłam moją szafkę z kosmetykami. Jest moje złoto, w nim jest młodość zaklęta.
:)


 

Zloty_deszcz
Warszawa
2012-02-26 07:32
Misja podróż w czasie

MIEJSCE wybrzeże Ameryki Północnej

CZAS 1492 r

SKŁAD Ja, Bielinda

CEL uświadomienie Kolumbowi, że nie dotarł do Indii

RAPORT niepowodzenie, Kolumb nie słuchał zauroczony pięknem mojej cery, Bielinda porwana, zalecana misja ratunkowa

 

malroc
Katowice
2012-02-26 11:51
Moje pierwsze spotkanie z BIELENDĄ to prawdziwa podróż w czasie, podzieliła się ze mną "magią", tym co kryje jej wnętrze, dodała uroku, odjęła lat, podniosła do kwadratu moje piękno, sprawiła, iż wygląd mej skóry jest odwrotnie proporcjonalny do danych z metryki i to wszystko za sprawą jej składu: iloczynu Natury i nowoczesnej biotechnologi. A Efekt??!!! - działanie???!!!!- rewelacja!!!! pochodna moich oczekiwań!!!
 

piesek
Jawor
2012-02-26 16:50
Rozmowa z moimi córkami zawsze dostarcza mi wielu emocji. Pewnego dnia usiadłyśmy razem przy stole w kuchni. Był środek lata. Przez otwarte okno wpadało słońce oraz zapach swieżo skoszonej trawy. Poranne płatki, moja pierwsza tego dnia kawa.
- Mamo, czy Ty byłaś wogóle kiedyś mała? - pyta najmłodsza, pięcioletnia Kasia.
- Pewno, że byłam! A dlaczego uważasz, że nie?
- Głuptasie! Przecież mama też kiedyś była dzieckiem- odparła najstarsza z córek.
- Tak, miałam 5, 13 i 18 lat, tak jak wy- odparłam i myślami przeniosłam się wehikułem czasu w moje młodzieńcze lata.
Było lato, tak ja teraz. Siedziałam z mamą na ławce przed domem. Skubałyśmy truskawki. Moja mama miała dużo więcej zmarszczek niż ja teraz w jej wieku. Ciężko pracowała.
-Mamo, co oznaczają zmarszczki na twarzy człowieka?- spytałam.
Mama zamyśliła się, po chwili lekko uśmiechnęła, nie odrywając wzroku od miski z truskawkami.
- Wiesz Beatko, zmarszki oznaczają...mądrość.
Dopiero teraz, rozumiem w 100% słowa, które mama mi kiedyś powiedziała, ale w dzisiejszych czasach mądrość nie musi iść w parze ze zmarszczkami.
- Mamo, to co Ty robisz, że nie masz zmarszczek?- spytała najmłodsza córka przerywając moją zadumę
Uśmiechnęłam się do córki i powiedziałam : Wykorzystuję mądrość.
 

hallina
Poznań
2012-02-26 21:56
Zabieram teściową,synową i paczkę sprawdzonych przyjaciółek i lądujemy w Maroki-królestwie olejku arganowego,zwanego złotem Maroka.Patrzymy na piękne Marokanki,które od tysiąca lat używają oleju arganowego,aby chronic twarz ,dłonie i ciało przed szkodliwym działaniem wiatru,słońca i piasku.Już wiemy co jest tajemnicą piękna Marokanek- pokazujemy im serię Bielenda-olejek arganowy-uśmiechają się do nas i potwierdzają,że odkryłyśmy kod pięknej skóry.Teraz już wspólnie zwiedzamy Maroko - oczywiście w towarzystwie nieocenionego olejku arganowego
 

agf
Łódź
2012-02-26 22:15
Skoro możliwa jest podróż w czasie to i możliwe jest łączenie...A więc zaczynamy:
co - przygoda życia
gdzie - Londyn, Baker Street 221 B
z kim - z Sherlockiem Holmesem
po co - by na własne oczy zobaczyć jak działa umysł geniusza
kiedy -1893
jak było - genialnie :)
 
 
 
 
Jeśli chcesz być informowany na
bieżąco zapisz się do newslettera.
Twoje dane
Imię i nazwisko:
E-mail:
*
 
 
anuluj wybór
 
 
 
zamknij Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.