Czekaj trwa pobieranie danych z serwera
zamknij
 
Jeśli nie należysz jeszcze do społeczności doURODY.pl koniecznie zobacz jakie korzyści płyną z rejestracji i załóż sobie konto!
Portal Portal Społeczność Społeczność
 
 
 
 
Weź udział w konkursie "Zdrowy wygląd skóry z Pharmaceris!"
 
 

ADMINISTRATOR
Łódź
2011-03-29 11:56
Próbujesz walczyć z niedoskonałościami swojej skóry? Trądzik, tłusta i błyszcząca cera jest zmorą nie tylko nastolatek. Wraz z Pharmaceris mamy dla Was konkurs, w którym do wygrania jest aktywny krem przeciwtrądzikowy na noc Sebostatic Noc oraz antybakteryjny żel myjący do twarzy Puri-Sebogel. Aby zdobyć nagrodę należy odpowiedzieć na pytanie:

Co robisz by zapobiec zmianom skórnym oraz jak walczysz z niechcianymi problemami na Twojej twarzy?

Częste maseczki oczyszczające, peelingi u kosmetyczki, a może masz na to sprawdzone domowe sposoby? Autorki najlepszych wypowiedzi otrzymają nagrodę w postaci zestawu kosmetyków przeciwtrądzikowych od Pharmaceris T. Powodzenia!

Szczegółowe informacje o konkursie znajdziecie tutaj: http://www.dourody.pl/zdrowy_wyglad_skory_z_pharmaceris.html
 

79magda
Wrocław
2011-03-29 13:00
Widzę, że dziś wyrwałam się pierwsza z moimi spostrzeżeniami... Może dlatego, że temat mi szczególnie bliski. Przyznam, że nie używam zbyt wielu kosmetyków, maluję się na specjalne okazje, również więc podkładów i wszelkiego typu podobnych magicznych udogodnień używam sporadycznie... Jak to możliwe? Możliwe! Fakt faktem, że na cerę narzekać nie mogę... Nie znaczy to jednak, że nie mam problemów z niedoskonałościami. Mam, jak znakomita większość z nas. Jestem posiadaczką lśniącej strefy T, a raz w miesiącu na mej twarz pojawia się Obcy ;) Szczególnie upodobał sobie cichy kącik między oczami, dokładnie, centralnie na środku czoła, tak, że po prostu nie można Go nie zauważyć ;)
Ja jednak zachowuję zdrowy rozsądek. Pielęgnacja, pomoc "do wewnątrz" i uśmiech - to moje recepty. Pomimo, że skończyłam 30 latek już jakiś czas temu, regularnie używam kosmetyków przeznaczonych do cery z trądzikiem. Dzień zaczynam i kończę przetarciem tonikiem, jeżeli jestem w domu, czasem robię to i w ciągu dnia :) Na strefę "T" używam odpowiednich kremów matujących, a Obcego, gdy jest, traktuję korektorem.
Z oczyszczania twarzy u kosmetyczki korzystam bardzo rzadko, gdyż oprócz problemów z zanieczyszczeniami, mam również skłonność do naczynek, a to niestety nie wskazane przy oczyszczaniu...
Moją najlepszym, wypróbowanym sposobem, który stosuję od lat jest picie bratka. Kupuję najzwyklejsze torebki ekspresowe i popijam - dwie szklanki dziennie. W tym wypadku, jak w każdej kuracji ziołami, najważniejsza jest SYSTEMATYCZNOŚĆ. To nie jest tak, że wypijesz kubek ziołowej herbaty i pryszcze znikną... Ale to jest tak, że pijąc bratka pół roku, rok i dłużej, będziesz się cieszyć promienną, gładką cerą :)
 

renia577
Skierniewice
2011-03-29 13:00
Na problemy skórne stosuję parówkę:do gorącej wody wsypuję garść szałwi i rumianku,pochylam twarz nad miską i przykrywam głowę ręcznikiem(ok.10 min.)Następnie robię maseczkę z mąki ziemniaczanej:mąkę ok 1/2 szklanki mieszam z wodą(tak aby powstała gęsta masa) i odstawiam na 20 min.Nakładam na twarz na ok.15 minut tak aby całkowicie zaschła.Zmywam letnią wodą.Gdy nie mam dużo czasu to przecieram twarz rozkrojonym liściem aloesu.
 

magnatka87
Niepołomice
2011-03-29 13:18
Po pierwsze i najważniejsze nie jadam fast-foodów! Wszelkie "śmieciowe jedzenie" to jeden, wielki konserwant, okraszony chemią, a te pseudo- przyprawy chyba są nimi tylko z nazwy, bo naturalne mieszanki np. suszonych ziół nie robiłyby tyle szkody cerze. To właśnie za jedzenie tych "wspaniałości" nasz organizm potrafi "odwdzięczyć się" jak najlepiej umie- wykwitami na buzi... Grozi nam tym samym palcem;P- "nu nu!". Nie korzystam z usług kosmetyczki- dziękuję bardzo! No chyba, że ktoś mieszka w dużym mieście, i ma do czynienia z panią po studiach kosmetycznych, która nie zrobi mi "kuku", jak to czynią panie w mojej mieścince... Potrafią wyciskać pryszcze! Nic- tylko pogratulować:/ Wyciskanie powoduje tylko zaognienie stanu zapalnego i "rozsianie" niespodzianek. Najlepszy sposób na pojedyncze pryszcze poleciła koleżanka mojej mamy- pani po pielęgniarstwie i dermatologii- gdy wyskoczy Ci krostka broń boże- nie dotykaj jej palcami! (w ogóle NIE WOLNO DOTYKAĆ TWARZY PALCAMI W CIĄGU DNIA- to złota zasada). Weź płatek kosmetyczny, zwilż go zwykłą wodą utlenioną i delikatnie "cupkaj" pryszcza (ale nie pocieraj). Można tak robić nawet kilka razy w ciągu dnia. Wierzcie mi- ta kobieta ma cerę jak z okładki! Oprócz tego, jeśli Twoja cera świeci jak słoneczko, to pamiętaj, że jeśli wciąż będziesz na nią nakładać "wysuszacze"- osiągniesz efekt inny od zamierzonego- Twoja buzia będzie chciała wyrównania i zwiększy produkcję sebum! Dlatego ja proponowałabym rano po przemyciu buzi żelem antybakteryjnym nałożyć krem nawilżający (polecam apteczne), poczekać aż się wchłonie, na to podkład (tym razem matujący- również apteczny). I cały dzień pamiętać aby nie dotykać buzi!!!;) również nie podpierać brody;P Wieczorem dokładny demakijaż i właśnie na noc krem zwalczający niedoskonałości. Kosmetyki Pharmaceris są godne zaufania- to dlatego kupisz je w aptekach. Na pewno nie zrobią krzywdy, mogą tylko pomóc:) A i dodam, że niektórych "obsypuje" pod wpływem stresu- wg mnie rady na to nie ma. Takie jest życie, że trzeba sobie radzić w różnych sytuacjach, ale odpowiednia pielęgnacja spowoduje, że wyskoczą 2 zamiast 20 pryszczy;P
 

jolka2187
Tarnobrzeg
2011-03-29 13:21
Wiele z nas ma problem z zanieczyszczona skórą twarzy. To własnie po naszej buzi zostajemy oceniane przez spoglądających na nas ludzi. Kremy, maseczki, toniki, żele, peelingi te preparaty pomagają nam w pielęgnacji twarzy. Każda z nas ma inny rodzaj cery dlatego trzeba dokładnie dobrać do niej kosmetyki. Do domowej pielęgnacji twarzy używam naturalnych składników jak np. jogurt- to znakomita broń na wypryski, wągry i trądzik. Wystarczy nanieść na twarz naturalny jogurt i przez parę minut wmasowywać go w skórę. Dzięki temu moja skóra jest oczyszczona z porów i zapobiega tworzeniu się zaskórników.Bardzo dobrym zabiegiem pielęgnacyjnym twarzy jest maseczka z zielonych ogórków. Plasterki ogórka położyć na 10min. na twarzy- wygładza i zmiękcza skórę. Szybki i tani sposób. Na co dzień nie odstępuje także kremu nawilżającego odpowiednio dobranego do mojej cery. Po takiej pielęgnacji nasza skóra twarzy będzie świeża i zdrowa.
 

hallina
Poznań
2011-03-29 13:24
Niestety trądzik to nie tylko problem nastolatek.Wiele z nas poznało na swoje skórze np.trądzik różowaty-trudno nawet masciom sa z nim poradzic.Jednak często w takich beznadziejnych sytuacjach sprawdzają się "babcine"sposoby i na tą przykrą przypadłośc mam jeden sprawdzony,który z cała odpowiedzialnością mogę polecic.W tym celu należu pokochac LEN-a problem zniknie.Przepis na maseczkę -okład,który będziemy przykładac na miejsca zmienione chorobowo
Oto przepis:
Czybatą łyżkę mielonego lnu wsypac do blaszanego garnuszka.Wlac 2-3 łyżki wody,wymieszac.Pozostawic na małym ogniu i ciągle mieszając gotowac do momentu gęstej papki.Zdjąc z ognia i lekko przestudzic.Grubą warstwę jeszcze ciepłej papki nałożyc na czerwone fragmenty twarzy.Zmyc po dwóch godzinach ciepłą wodą i szarym mydłem.Powtarzac ten zabieg codziennie,do czasu aż trądzik zniknie.Gwarantuję skutek!
 

Angel1090
Brzeziny
2011-03-29 13:33
Odkąd pamiętam borykam się z tym problemem... był moim największym utrapieniem gdy byłam nastolatką. Tak. Mówię o trądziku. Po ostatniej antybiotykoterapii moja skóra zaczęła fiksować. Przez ostatni rok była sucha, stale ją musiałam nawilżać w wyniku działania leków. Obecnie jestem 4 miesiące po odstawieniu antybiotyku, który brałam 9 miesięcy... (śmieją się ze mnie że prawie jak ciąża ;P). Skóra zaczyna wracać do starego nawyku, czyli przetłuszcza się szczególnie w strefie T, na czole i częściowo na policzkach. Oprócz tego zrobiła się strasznie wrażliwa. Mam wrażenie że szybciej się uodparnia na działanie kosmetyków przez co stale muszę je zmieniać bo po pewnym czasie stają się nieskuteczne. Ze swoją skórą mam że tak powiem trzy światy i cztery malutkie. Stale muszę wprowadzać "nowości". Moja codzienna pielęgnacja podzielona jest na dwa etapy: rano i wieczorem. Rano używam delikatnego żelu do mycia twarzy, by pozbyć się nadmiaru sebum i przygotować skórę na cały dzień. Przecieram twarz tonikiem antybakteryjnym następnie nakładam krem. Obecnie jest to krem z wyciągiem z ogórka - świetnie łagodzi i tonizuje. Zaczęło wychodzić słoneczko, więc filtry są obowiązkowe. Osoby, które maja niedoskonałości powinny zabezpieczać się wysokim np. 50 SPF. Ja takiego używam. Wbrew pozorom to piękne słoneczko może wyrządzić dużą krzywdę na buźce! Nawet teraz gdy wydaje się, że nie jest ono jeszcze tak intensywne - powinno się twarz zabezpieczać. Od prawie roku nie używam fluidów. To chyba była jedna z najlepszych decyzji przeze mnie podjętych. Kiedyś strasznie zapychałam tymi "świństwami" pory. To był wielki błąd. Skóra zaczynała się szybciej przetłuszczać, nie miała czym oddychać i robiły się krosty... Warto jest zmobilizować się i zrezygnować z fluidów! Wiem, że to trudne. Sama przez to przeszłam. Wcześniej idąc do sklepu musiałam sie wysmarować. Obecnie używam antybakteryjnego korektora na zaczerwienione miejsca, by je trochę zretuszować. Twarz przyprószam pudrem sypkim i tyle. Wierzcie mi, po prawie roku widzę różnicę. Skóra po prostu się mniej męczy. Wieczorem zmywam makijaż również żelem antybakteryjnym, aczkolwiek z peelingującymi drobinkami. Pomaga on lepiej oczyścić pory i redukuje zrogowaciały naskórek. Po tym zabiegu przecieram twarz płynem micelarnym. Na blizny (czyli policzki) nakładam kolagen w kremie. Pozwala on szybciej odbudować naskórek. Kiedy już się dobrze wchłonie nakładam krem na noc redukujący zmiany trądzikowe. Jeśli mam jakieś świeże krosty smaruję je raczej preparatami dermatologicznymi. Polecam żel Isotrex - świetnie goi niedoskonałości, aczkolwiek jest to lek na receptę. Dla osób, które mają podobne problemy do moich polecam również peelingi kwasem salicylowym lub migdałowym - przed antybiotykoterapią chodziłam na nie ok. 1,5 roku 2-3 razy w miesiącu. Niestety skóra zaczęła się uodparniać, aczkolwiek na początku na prawdę było widać zmiany. Kosztowne są te zabiegi, bo jeden wynosił mnie 150 zł. Dobre kosmetyki do pielęgnacji twarzy są dla mnie bardzo ważne. Pharmaceris T. nie miałam okazji jeszcze używać, aczkolwiek myślę że poradziłyby coś na mój odwieczny problem i pomogły cieszyć się życiem z nieskazitelną buźką ;)
 

wiewiorczak
Tarnowskie Góry
2011-03-29 13:50

--------------------------
Wypowiedź skasowana przez : wiewiorczak
Data: 2015-08-20 22:25:06  

--------------------------

 

miq
Czerwieńsk
2011-03-29 14:26
Niestety trądzik i dla mnie nie był łaskawy... Jedną z podstawowych zasad jakie towarzyszą mi na co dzień jest zdrowa dieta. Zauważyłam, że każdy "odskok" od zdrowej dietki odbija się na mojej twarzy. Wszystko co jemy powinno być zrównoważone - nie za ostre, należy uważać, żeby nie przesadzić z ilością czekolady czy owoców cytrusowych. Drugą zasadą jest stosowanie witamin aby zadbać o skórę od wewnątrz - żadne tam drogie farmaceutyki tylko zwykły skrzyp polny. Kolejny krok to dbanie o wygląd skóry, a więc kilka razy w tygodniu peeling, moja ulubiona maseczka z żółtka jaja kurzego, miodu i oliwy oraz krem nawilżający rano i wieczorem. A w sytuacjach awaryjnych jak już coś mnie zaatakuje to używam maść cynkową-smaruje punktowo niespodziankę i ode spać a rano jest o niebo lepiej - Polecam;)
 

annaszura
gorlice
2011-03-29 14:30

--------------------------
Wypowiedź skasowana przez : annaszura
Data: 2011-04-08 17:29:33  

--------------------------

 
 
 
 
Jeśli chcesz być informowany na
bieżąco zapisz się do newslettera.
Twoje dane
Imię i nazwisko:
E-mail:
*
 
 
anuluj wybór
 
 
 
zamknij Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.