Czekaj trwa pobieranie danych z serwera
zamknij
 
Jeśli nie należysz jeszcze do społeczności doURODY.pl koniecznie zobacz jakie korzyści płyną z rejestracji i załóż sobie konto!
Portal Portal Społeczność Społeczność
 
 
 
 
Weź udział w konkursie "Apetycznie kusząca zapachem na wiosnę!"
 
 

mauami84
Gdynia
2011-03-27 23:00
;] :-)
--------------------------
Ostatnio edytowane przez: mauami84
Data: 2011-05-23 12:58:46  

--------------------------

 

karolina25
Nowa Sól
2011-03-28 00:15
Najpierw zaparzyłabym KAWĘ. Podobno jej zapach działa na mężczyzn podniecająco. Po wypiciu zbieram fusy, które zabieram pod prysznic i wmasowuję w skórę. Drobinki fusów złuszczają martwy naskórek, a kawa idealnie napina skórę. Myślę, że partner chętnie by się dołączył do "kawowego peelingu". WANILIA znana jest przede wszystkim ze swojego lekko słodkawego zapachu. Lwią część kosmetyków waniliowych stanowią perfumy i wody toaletowe. Oprócz pięknego zapachu ziarna, laski wanilii mają właściowści nawilżające skórę. Kosmetyki o słodkawym zapachu uchodzą za najsilniej działający na mężczyzn aromatyczny afrodyzjak. Najlepiej, gdy by była to woń pomieszana z cięższymi nutami cedru lub piżma. Mogę wykonać także wonny olejek. Wystarczy, że wymieszam oliwę z wanilią i przez 2 tygodnie pozostawię zamknięte w ciepłym, suchym miejscu. Tak otrzymany olejek mogę dodać do wspólnej kąpieli, używać jako oliwki do wzajemnego masażu. Na koniec deser- TRUSKAWKIi z bitą śmietaną, co potwierdza regułę "przez żołądek do serca". Finał takiego spotkania powinien być słodki- cokolwiek to znaczy...
 

aredhel
Toruń
2011-03-28 00:31
Afrodyzjaków kawy, wanilii i truskawek użyłabym do doprawienia naszej miłości, która jest najwspanialszym daniem sporządzonym ze mnie i z ukochanego.
Wiadomo, jak to jest z miłością. Wybucha gwałtownym ogniem pierwszego zakochania, pierwszych randek, podczas których nasze zmysły wrzały, a nasze oddechy przypominały parę uciekającą z gwiżdżącego czajnika. Potem przychodzi czas wyciszenia, miłość można wtedy porównać do potrawy, która długo grzeje się na delikatnym ogniu, bulgocze rytmicznie w garnku. Mimo tej pozornej stabilności proces gotowania miłości jest niezwykle trudny i nieskończony. Trzeba wiedzieć, kiedy mocniej odkręcić gaz, a kiedy skręcić, ważne jest, żeby nie pozwolić miłości ostygnąć na dnie garnka ani też wygotować się całej, żeby garnek pozostał pusty.
Po tym wstępie pora na mój przepis.
Miłość to danie składające się ze mnie i z niego. Tylko my dwoje. Żadnych byłych, żadnych koleżanek i kolegów. Tylko my. Cali dla siebie. Nasza miłość ma wiele smaków zaczynających się porannymi pocałunkami, kanapkami do pracy, smsami wyrażającymi tylko chęć przytulenia się, powrotów do domu, wspólnych posiłków, potu po namiętnych chwilach pod kocem i przy stole, poprzez gorzki smak łez, aż po smak jajecznicy, którą On przygotowuje najlepiej na świecie.
W tak pozornie prostej poprawie istnieje szansa, że jej smak spowszednieje, przestanie fascynować, a zacznie nudzić.
Wtedy do akcji wkraczają afrodyzjaki. Używam kawy, której pełne ziarna dosypuję do miłosnej mieszaniny. Kawa pobudza, jest dobra, kiedy zmęczeni codziennymi obowiązkami pozwalamy przez nieuwagę ostygnąć naszej miłosnej potrawie. Dobra kawa zrywa nas na nogi, pozwala znaleźć energię na wspólny spacer czy obejrzenie filmu. Wanilię stosuję, kiedy w naszym łóżku popadamy w rutynę, a zapach wanilii pomaga mi to odmienić. Ten właśnie zapach miał żel pod prysznic, którym pachniałam kiedy się pierwszy raz kochaliśmy i wiem, że ten aromat budzi w Nim namiętnego nienasyconego kochanka, który ciągle i od nowa chce poznawać moje ciało. Ostatniego afrodyzjaka, truskawek, dodaję do miłosnego koktajlu, kiedy chcę go urozmaicić, zmienić jego spokojny smak kojarzący się z bezpieczeństwem. Podaję Jemu truskawki, ale nie rękoma, ale ustami. Karmię Go, dzięki czemu On nie pozostaje mi dłużny i już po chwili czuję, że nie je wyłącznie truskawek, ale kosztuje mnie całej, smakuje mojego ciała tak wygłodniale i z czcią, że czuję się jak życiodajna bogini.

Dzięki umiejętnemu doprawianiu miłości, pilnowaniu odpowiedniej wielkości płomieni pod garnkiem, mogę się cieszyć życiem w trwałym związku z mężczyzną, którego kocham i z którym łączy mnie więcej niż kiedykolwiek przypuszczałam, że to możliwe.

 

is77
Lwówek Śląski
2011-03-28 10:55
Na wiosnę kusi zapach natury - bo przecież wiosna to budzenie się przyrody do życia. Wtedy wyczekujemy aromatów owocowych, które tak bardzo nam się kojarzą ze słońcem, świeżym powietrzem i pełnia życia. Dlatego jeśli kusić wiosną - to tylko zapachem truskawki, który kojarzy się z najlepszą porą roku :)
 

jasmina
Bydgoszcz
2011-03-28 11:32
Bonjour! - bo właśnie w klimacie francuskiego śniadania poprawiam sobie humor i rozpoczynam romantyczną ceremonię kuszenia mojego mężczyzny... Rozpieszczam podniebienie waniliowym musem, który delikatnie opiewa moje usta. Wpijam wargi w soczysta truskawkę, parzę kawę, która powoli wypełniając otoczenie wreszcie sięga sypialni i wodzi za nos mojego ukochanego. Budzi się, zmierza w stronę niebańskich zapachów. Witam go truskawkowym całusem, a on nie może się ode mnie oderwać...
 

pero33
Skała
2011-03-28 11:33
Kawa, wanilia i truskawka mają prócz zastosowania spożywczego również szereg innych właściwości, które można użyć między innymi podczas spotkań we dwoje.

Kawę użyłabym na kilka sposobów. Pierwszy z nich: W gorący, letni wieczór zaparzyłabym 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej w około ćwiartce szklanki. Ostudziłabym i dodała do niej zimnego mleka. Następnie dorzuciłabym kilka kostek lodu i blenderem utarłabym je tak by powstała mrożona kawa. Na wierzch starłabym troszkę laski wanilii. Wypita z jednego kubka dwoma rurkami byłaby takim orzeźwiającym wstępem do dalszej części randki.
Drugi sposób: to Kąpiel i nacieranie ciała kawą. Użyłabym jej sama, by kusić mojego mężczyznę jej boskim zapachem lub pozwoliłabym jemu nacierać mnie całą. Byłoby przy tym mnóstwo śmiechu i zabawy, a po wszystkim wspólna kąpiel, by ją zmyć. By zrobić peeling zaparzyłabym dużą ilość kawy i po ostygnięciu zmieszałabym z fusami oliwkę dla dzieci, by lepiej się rozsmarowywała. Jak wiadomo kawa ma działanie ujędrniające i wygładzające, więc wraz z byciem afrodyzjakiem ma ona podwójne zastosowanie.

Wanilię użyłabym jako przyprawę do kawy bądź do truskawek, albo również do kąpieli. Laseczkę wanili przekroiłabym na pół i zeskrobałabym miąższ. Podgotowałabym go w małej ilości wody, a poźniej zmieszałabym go z wodą w wannie. Jej zapach roznosiłby się po całej łazience, zapraszał nas do kąpieli i lekko pobudzał nasze zmysły. A po wyjściu nasze ciała pachniałyby zachęcająco.

Truskawki to owoce, które wraz z mężem uwielbiamy. Stanowią one super element do gry wstępnej. Można je wykorzystać na kilka sposobów.
Pierwszy to truskawki obmyte zamaczane z śmietanie zmieszanej z cukrem tak by było słodko. I karmimy się nimi nawzajem. Kusiłabym go również sposobem zjadania danej truskawki.

Mogłabym także pokroić je w kawałki i wraz ze śmietaną układać na jego ciele, a potem je z niego zjadać.
Sposobów jest wiele, tak samo jak wiele jest
Apetycznych
Finezyjnych
Rozbierających
Oszałamiających
Dających rozkosz
Yes!!
Zniewalających
Jedwabistych
Afrodyzjaków
Kuszących
Ogniem i
Wspólnym używaniem,
i to od nas zależy jak je wykorzystamy:)
 

waris
Gliwice
2011-03-28 11:43
"Przez żołądek do serca", maksyma stara jak świat a jaka prawdziwa:)
Wiadomo przecież, że nic tak nie działa na wyobraźnię jak cudowne aromaty.
Uwielbiam gotować i eksperymentować w kuchni i nie tylko :))
Często po kłótni z ukochanym w ramach przeprosin gotuję mu coś dobrego. Staram się aby było to coś bardzo apetycznego po czym od razu przestanie się gniewać:)
Z prawdziwej laski wanilii przygotowałabym flan waniliowy. Tradycyjny hiszpański deser. Prosty w wykonaniu, delikatny i lekki.

Truskawki idealnie nadają się do fondue. W połączeniu z czekoladą są idealnym afrodyzjakiem. W dodatku można specjalnie pobrudzić się czekoladą aby partner mógł ją z nas zjeść:))

Kawa to też bardzo dobry afrodyzjak, szczególnie gdy nadchodzą ciepłe dni i zbliża się sezon na lody.
Lody kawowe podaje w pucharku z bitą śmietaną z którego jemy razem i wzajemnie się karmimy:)

 

aniamoja
Jasło
2011-03-28 13:09
Ulubiona kawa podana do łóżka, którą świeżo zaparzyłam dla męża... :)
Igraszki z truskawkami i bitą śmietaną w roli głównej :D
A na końcu wspólna kąpiel z dodatkiem waniliowego płynu do kąpieli ;)
Mmmm... Koniecznie muszę to powtórzyć! ;)
 

marcia7
Kraków
2011-03-28 13:17
To niezwykłe wyzwanie. Proponuję więc słodki podwieczorek przy świecach o zapachu wanilii, truskawek i kawy. Zacznę więc od przygotowania efektów wizualnych a potem przejdę do etapu zwanego "przez żołądek do serca". Przyozdobię pokój kolorami wanilii, truskawek i kawy. W całym pokoju rozłożę zapachowe świece w tych trzech kolorach, łóżko pościele satyna w kolorze intensywnej truskawkowej czerwieni, okna zasłonię zasłonami w kolorze ciemnej kawy a sama ubiorę się w jedwabną sukienkę w kolorze wanilii żeby apetycznie prezentować się na przygotowanym tle. Pod piękną sukienkę założę moją ulubiona czerwona bieliznę w której czuje się jak bogini i tak przygotowana zabiorę się za przygotowywanie pysznego jedzenia. Na tak wyjątkowy wieczór proponuję founde w pięknym czerwonym naczyniu w kształcie serca. Jako główne danie, poza mną oczywiście:), będą truskawki zanurzane w gorącym kremie kawowo waniliowym z dodatkiem rozpuszczonej czekolady - pycha, a do popicia truskawek oczywiście szampan. Taka porcja smakołyków dla oczu i podniebienia, oraz pobudzająca kawa nie pozwolą nikomu zasnąć aż do rana! To prawdziwa uczta dla wszystkich naszych zmysłów...!
 

mrowka30
Tarnów
2011-03-28 13:55
PRZYSTAWKA?
Na słodko! Kuszące waniliową przyjemnością, delikatna jak mgiełka pana cota, byłaby obiecującym wprowadzeniem do dalszej części wieczoru. Do tego, maczając truskawki w czekoladzie i karmiąc go, mrugając zalotnie wachlarzem rzęs (a'la japońska gejsza!) pozwalałabym sobie spijać z jego ust całą słodycz. I tak kusiłabym go smakiem, zapachem, dotykiem przypominającym muśnięcie skrzydłami motyla...
DANIE GŁÓWNE?
Tym razem czekoladowo-kawowa przyjemność. Z domieszką owocowego relaksu. Ja i On, i wanna pełna truskawkowej piany. Dookoła zaś pachnące kawowo świece. I, tuż na wyciągnięcie ręki, dwa kieliszki wypełnione po brzegi musującymi bąbelkami. Nieśpieszna kąpiel z czekoladowym peelingiem. A potem, już po wspólnej kąpieli, masaż. Tym razem uspokajająco-kojący. O posmaku wanilii...
DESER?
Do wyboru jeden z filmów. Na przykład... "Kawa i papierosy"! My na kanapie, wśród poduszek. Sączący nieśpiesznie koktajl truskawkowy z lekką domieszką wanilii.
A potem, po chwili rozluźnienia, gdy seans dobiegnie końca, na chwilę znikam. By wrócić w eleganckiej koszulce w kolorze kawy. Pachnąca delikatną mgiełką. I znów kusząca. Nie tylko truskawkami pokrytymi bitą śmietaną czy czekoladą...
Po takiej zaś porcji afrodyzjaków nawet kawa z rana nie jest konieczna. Człowiek jest przebudzony, i pobudzony. A to tego, jakże rozanielony!
 
 
 
 
Jeśli chcesz być informowany na
bieżąco zapisz się do newslettera.
Twoje dane
Imię i nazwisko:
E-mail:
*
 
 
anuluj wybór
 
 
 
zamknij Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.