Czekaj trwa pobieranie danych z serwera
zamknij
 
Strona główna | Skrzynka odbiorcza | zaloguj
 
kategoria: Nadmierna potliwość dodane: 2010-08-30
Perfumy, które się nie starzeją Każdego roku na rynek wchodzi nawet po kilka nowych zapachów znanych firm kosmetycznych - perfumeryjni kreatorzy zaskakują nas nowymi kompozycjami i oryginalnymi flakonami. Aby zrobić miejsce dla młodszych aromatów, niektóre wody muszą zniknąć z perfumeryjnych półek. Są jednak takie, których popularność nie słabnie nawet przez kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat.
Nieśmiertelna klasyka

Pierwsze miejsce na tej liście bez wątpienia zajmuje Nº 5 Chanel. Premiera tego ponadczasowego zapachu miała miejsce w 1921 roku. Legenda wyjaśniająca ich nazwę głosi, iż Coco Chanel wybrała piąty z kilku zapachów przedstawionych jej do oceny, ale możliwie, iż rozwiązanie jest jeszcze prostsze - piątka była ulubioną cyfrą znanej projektantki. Z perfumami nierozerwalnie kojarzy się Marylin Monroe, która twierdziła, iż do łóżka ubiera się jedynie w Nº 5 Chanel. Twarzami zapachu były również Catherine Deneuve, Nicole Kidman, a ostatnio Audrey Tautou, która zagrała tytułową rolę w biograficznym filmie o Coco Chanel. Pomimo tego, że inne wody tej marki również cieszą się niesłabnącą popularnością, nic nie przebije sławnej na całym świecie „piątki".

Zacięta walka

Sława Chanel prześladuje innych kreatorów mody, jednak dzielnie walczą oni o dalsze miejsca na podium. W czołówce jest bez wątpienia Christian Dior. Pierwszy ze stworzonych przez niego zapachów, Miss Dior, ma przeszło 50 lat (premiera w 1947 roku). W klasycznej wersji odnajdziemy między innymi róże, jaśmin, gardenię i szałwię. Od ćwierć wieku kobiety mogą także korzystać z „eliksiru zabójczego dla męskich serc", czyli Poison. Ciekawe, czy któremuś z młodszych zapachów uda się dorównać sławą uznanym poprzednikom.

Wschodnie inspiracje

Jeśli nie popularnością, to na pewno wiekiem, Miss Dior wyprzedził jednak Shalimar Guerlain z 1925 roku. Jego flakon przywodzi na myśl fontannę we wschodnim stylu. Jeśli wierzyć historii, inspiracja ta wydaje się całkowicie naturalna - Jacques Guerlain stworzył podobno ten zapach w ogrodach Shalimar w Kaszmirze, zainspirowany wielką miłością cesarza Chah'a Djahan'a do Mumtaz Mahal (ku jej czci cesarz zbudował grobowiec - znany na cały świat, zwany również świątynią miłości, Taj Mahal).

Dorównać klasykom jest trudno, nie wspominając już o ich przewyższeniu. Ku radości jednych i rozpaczy drugich, wciąż pojawiają się jednak nowe zapachy. Pytanie tylko, czy potrafimy wśród morza propozycji znaleźć coś dla siebie, czy raczej wybieramy sprawdzone i od lat obecne w perfumeriach kompozycje...
powrót do archiwum
 
 
 
 
“Zapachy Chanel, kojarzą mi się z elegancją i klasą dojrzałej kobiety. Moja mama też kocha ten zapach ponad wszystko mi osobiście nie koniecznie się podoba.”
2011-04-19 14:32:24      autor komentarza: kasiakasia
“Chanel mają bardzo ładny zapach jednak do mojej osoby one jednak nie pasują, za to mojej mamie odpowiadają w 100%”
2011-04-14 19:45:00      autor komentarza: mr19871
“Ja też nie przepadam za Chanel N° 5, ale myslę, że po prostu do nich jeszcze nie dorosłam. Jest to klasa sama w sobie i jak widzę dojrzałe kobiety, bardzo eleganckie i zadabane, otulone właśnie Chanel N° 5, to myślę sobie - kobieta spełniona... ”
2011-02-25 08:42:06      autor komentarza: niezapominajka
1/2 nastepne
Wpisz treść komentarza:
 
 
 
Jeśli chcesz być informowany na
bieżąco zapisz się do newslettera.
Twoje dane
Imię i nazwisko:
E-mail:
*
 
 
anuluj wybór
 
 
 
zamknij Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.