Czekaj trwa pobieranie danych z serwera
zamknij
 
Jeśli nie należysz jeszcze do społeczności doURODY.pl koniecznie zobacz jakie korzyści płyną z rejestracji i załóż sobie konto!
Portal Portal Społeczność Społeczność
 
 
 
 
Przedświąteczna gorączka;)
kategoria:
autor tematu:
 
 

NekropolisQueen
Wrocław
2011-11-07 14:53
Kochani jak wszyscy wiemy przed zbliżającymi się świętami, sklepy już na 2 miesiące wcześniej, oferują nam mnóstwo rzeczy. My jesteśmy zaganiani, zapracowani i zamyśleni i dość często wpadamy w różne zastawiane na nas pułapki. To damy się złapać na jakąś "ekstra promocję", to znów jakiś kredyt, to zakup świąteczny czegoś na raty....a później się okazuje, że to co wydawało się takie piękne w blasku świątecznych lampek, już nie wygląda tak ślicznie jak blask gaśnie:(

Przedświąteczna gorączka ogarnia nas do tego stopnia, że kupujemy gdzie się da, co się da...

Jaki macie stosunek do tego, jesteście podatni na te wszelkie wabiki, czy podchodzicie do tego w sposób przemyślany i takie zakupy robicie?
 

martunia200190
łódź
2011-11-07 20:08
Ja osobiście staram się nie poddawać całemu szałowi przedświątecznych zakupów i podchodzić do tego raczej z dystansem i racjonalnie. Fakt, że w blasku lampek wszystko wydaje się piękniejsze, bardziej kuszące i łatwo się nabrać. Mimo całego uroku sklepowych wystaw myślę jednak, że ważniejszy jest duchowy urok tych Świąt dlatego zakupy robię tak, jak przez cały rok.
 

amorki_22
Rozprza
2011-11-07 20:34
hmmmm.... u mnie to różnie bywa. Raz jest tak że o wiele wcześniej,stopniowo kupuję prezenty i trzymam w szafie. A czasem bywa tak że robię zakupy w ostatniej chwili, wchodzę do sklepu kupuję i wychodzę.Ale nawet gdy robię to wszystko w dzień przed gwiazdką mam już w głowie poukadane co komu mam kupić.( chyba mi się to udaję bo nikt nie narzeka heh):)
 

NekropolisQueen
Wrocław
2011-11-08 11:53
Ja wolę prezenty kupować dużo wcześniej i dobrze je przemyśleć, aby każdy był zadowolony i tak zawsze jest :) Mam przy tym dużo spokoju bo wiem, że nie muszę się spieszyć, że mam mnóstwo czasu i mogę się zastanawiać , przebierać, wybór duży...raz mi się zdarzyło, że nie miałam czasu i zakup prezentów robiłam w ostatniej chwili i powiedziałam: "nigdy w życiu!" nie dość, że się musiałam przepychać by się dostać do jakieś półki, to jeszcze pustki, wszystko przebrane, ogołocone, opakowania poniszczone...koszmar!

 

elusive
Brzeszcze
2011-11-08 12:24
Ja też podchodzę do zakupów przedświątecznych z dystansem, może dlatego, że u mnie kasy nigdy za wiele i wszystko planuję z głową. Szał na prezenty u mnie się skończył, w dzieciństwie jeszcze pamiętam jak dawaliśmy sobie w gronie rodziny ale potem ta tradycja jakoś przestała funkcjonować. Teraz to tylko dla mężusia i córeczki:) więc nie mam tego za wiele. Święta spędzamy raz u teściów raz u moich rodziców, dlatego też jakoś tak wychodzi, że za dużo nie wydaję na zakupy. Ale wiadomo, że to święta w końcu i trzeba jakoś sobie urządzić atmosferę w domku:)) a jesli chodzi o prezenty, to kupuje kilka dni wcześniej:) chyba, że wpadnę na coś fajnego przy codziennych zakupach to wtedy nie zastanawiam się i wolę zakupić niż potem żałować i biegać po sklepach tuż przed gwiazdką.
--------------------------
Ostatnio edytowane przez: elusive
Data: 2011-11-08 12:25:27  

--------------------------

 

amorki_22
Rozprza
2011-11-09 09:26
NekropolisQueenJa wolę prezenty kupować dużo wcześniej i dobrze je przemyśleć, aby każdy był zadowolony i tak zawsze jest :) Mam przy tym dużo spokoju bo wiem, że nie muszę się spieszyć, że mam mnóstwo czasu i mogę się zastanawiać , przebierać, wybór duży...raz mi się zdarzyło, że nie miałam czasu i zakup prezentów robiłam w ostatniej chwili i powiedziałam: "nigdy w życiu!" nie dość, że się musiałam przepychać by się dostać do jakieś półki, to jeszcze pustki, wszystko przebrane, ogołocone, opakowania poniszczone...koszmar!


Oj tu masz rację stanie w tych kolejch jest straszne,ludzie tak się przepychają,są nie mili i wogólę. pamiętam jak byłam w ciąży już brzuszek był widoczny i byłam w małym butiku z prezentami, chciałam mężowi kupić coś zabawnego. Kolejka nie z tej ziemi ale czy któraś kobitka mnie przepuściła,czy uważała jak się przepychała żna mnie .......nie. Jedynie ekspedjentka kazała się wszystkim uspokoić i mnie przepuścić. Ja zawszę gdy widzę kobietę w ciąży czy jest mała czy duża kolejka zawsze przepuszczam 5 min mnie nie zbawi a wiem że ciężarnej ciężko ustać nawet to 5 min.
 

NekropolisQueen
Wrocław
2011-11-09 12:58
amorki_22 NekropolisQueenJa wolę prezenty kupować dużo wcześniej i dobrze je przemyśleć, aby każdy był zadowolony i tak zawsze jest :) Mam przy tym dużo spokoju bo wiem, że nie muszę się spieszyć, że mam mnóstwo czasu i mogę się zastanawiać , przebierać, wybór duży...raz mi się zdarzyło, że nie miałam czasu i zakup prezentów robiłam w ostatniej chwili i powiedziałam: "nigdy w życiu!" nie dość, że się musiałam przepychać by się dostać do jakieś półki, to jeszcze pustki, wszystko przebrane, ogołocone, opakowania poniszczone...koszmar!


Oj tu masz rację stanie w tych kolejch jest straszne,ludzie tak się przepychają,są nie mili i wogólę. pamiętam jak byłam w ciąży już brzuszek był widoczny i byłam w małym butiku z prezentami, chciałam mężowi kupić coś zabawnego. Kolejka nie z tej ziemi ale czy któraś kobitka mnie przepuściła,czy uważała jak się przepychała żna mnie .......nie. Jedynie ekspedjentka kazała się wszystkim uspokoić i mnie przepuścić. Ja zawszę gdy widzę kobietę w ciąży czy jest mała czy duża kolejka zawsze przepuszczam 5 min mnie nie zbawi a wiem że ciężarnej ciężko ustać nawet to 5 min.


Masz rację! Ale co poradzić na chamstwo? Ludzie są tacy bezmyślni i totalnie obojętni na innych...I niestety ale właśnie w takim okresie przedświątecznym, to jest bardzo widoczne. Zamiast skupić się nad tym co jest najważniejsze w takich świętach, to koncentrują się na pierdołach, na walce o jakiś produkt, wyszarpują sobie rzeczy w marketowych koszach, jak się patrzy na to z boku, to wygląda to tak, jakby byli w jakimś amoku, opętani do granic...
Dlatego ja wobec czegoś takiego stoję z boku. Wolę zrobić zakupy wcześniej, spokojnie, bez stresu i niepotrzebnych mi awantur a jak ludzie owczym pędem pędzą na ogołocanie sklepowych półek, ja sobie spokojnie siedzę w domciu:)
 

amorki_22
Rozprza
2011-11-09 17:36
A propo świątecznych zakupów, ile w tym roku przeznaczacie na nie?????
 

askka
Lubraniec
2011-11-10 10:44
heh ja nigdy nie mam przeznaczonego określonego budżetu:-) Po świętach się okarze:-)
 

NekropolisQueen
Wrocław
2011-11-10 12:31
Ja również bo u mnie to się nie da tak zaplanować. Zależne to jest od wielu czynników, gdzie robimy święta itp.
 
 
 
 
Jeśli chcesz być informowany na
bieżąco zapisz się do newslettera.
Twoje dane
Imię i nazwisko:
E-mail:
*
 
 
anuluj wybór
 
 
 
zamknij Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.