Czekaj trwa pobieranie danych z serwera
zamknij
 
Strona główna | Skrzynka odbiorcza | zaloguj
 
kategoria: Ciało dodane: 2015-02-13
Profilaktyka tańsza od leczenia Zwykło się mówić, że zdrowie jest najważniejsze i najcenniejsze, a mimo to dzień po dniu zaniedbujemy się i doprowadzamy do przewlekłych schorzeń. Co możemy zrobić, aby uchronić się przed chorobami i niepełnosprawnością?
Najgorszy nasz wróg, to brak ruchu, a konsekwencje bezczynności mogą doprowadzić do zwyrodnień, chronicznego bólu, a w rezultacie do inwalidztwa. W pułapkę lenistwa popadają już bardzo młode osoby, które zwykle są czynne zawodowo. Jak? Najczęściej przez rutynę, gdy tuż po pracy, po obiedzie, dosłownie każdego dnia odpoczywają tak samo, czyli na kanapie przed telewizorem. Nie wykazują też chęci do ćwiczeń w trakcie weekendu. Wszędzie poruszają się samochodem bądź autobusem, nie interesują się żadną aktywnością fizyczną. Objawy pojawiają się dość szybko, zwykle po 3 – 4 latach pracy przy komputerze zaczynają się bóle kręgosłupa, barków, rąk i oczywiście bóle głowy. Bóle robią się na tyle uciążliwe, że zaczynamy przyjmować coraz większe ilości tabletek przeciwbólowych i zapisujemy się na wizyty u rehabilitanta. Efekty rehabilitacji wcale nie są szybkie, ani satysfakcjonujące, bo tuż po 2 – 3 tygodniach ćwiczeń i masaży wracamy znowu do tych samych przyzwyczajeń, czyli popołudniowego leżenia na kanapie przed telewizorem, a co za tym idzie i ból powraca. Uzmysłowienie sobie tego stanu rzeczy, to już połowa sukcesu, dalej konieczna jest zmiana zachowania i spore zaangażowanie się w proces zdrowienia. Czasami wystarczy, gdy zrezygnujemy z jazdy autobusem do pracy na poczet 30 minutowego marszu, innym razem natomiast sprawdzą się wizyty na basenie – minimum raz w tygodniu. Najtańszą formą aktywności nadal pozostaje bieganie i jazda na rowerze, 30 minutowy jogging 2 – 3 razy w tygodniu zadziała lepiej niż 10 wizyt u rehabilitanta. Każdorazowo należy poprosić lekarza o wskazanie najlepszej formy aktywności dla siebie.  

Nie tylko brak ruchu predysponuje do chorób, ale także zły sposób odżywiania. Zawiesiste, zasmażane sosy, które my Polacy uwielbiamy niestety goszczą zbyt często na naszych stołach, podobnie, jak ogromne kotlety schabowe, gulasze czy kiełbasy i kaszanki. Niestety nie stronimy również od dań szybkich typu zupki chińskie, gorące kubki czy gotowe dania do podgrzania w kuchence mikrofalowej – tak zwykle dojadamy w pracy. Do tego dochodzą grzeszki związane z przekąskami typu wafelki, ciasta, drożdżówki i pączki, a w weekend obowiązkowe piwko do filmu czy drinki. Nadmiar pustych kalorii, a brak owoców, warzyw i wody w diecie doprowadza do odkładania się tkanki tłuszczowej. Zły sposób odżywiania, to równia pochyła w kierunku otyłości i poważnych chorób, jak cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze, to obciążenie dla stawów, chroniczny brak siły i problemy ze snem. Niestety złe nawyki żywieniowe są bardzo groźne. Co możemy zrobić na początku swojej walki z kilogramami? Przede wszystkim wprowadzić większą ilość zjadanych warzyw, owoców i wypijanych soków, rezygnując jednocześnie ze słodyczy i przekąsek, a także dań gotowych, którymi karmimy się w pracy. Dobrze jest też wprowadzić ciemne, pełnoziarniste pieczywo, bo to ono daje energię na znacznie dłuższy czas niż białe. Warto zainteresować się gotowaniem na parze, a także przygotowywaniem dań z ryżem, kaszą i ciemnym makaronem w roli głównej. Wszelkie sosy, zasmażane zupy i kiełbasy ograniczyć natomiast do minimum. 
 
Oprócz odpowiedniej diety, a także regularnych ćwiczeń fizycznych warto pomyśleć także o badaniach profilaktycznych, a przede wszystkim o kontroli ciśnienia, określeniu poziomu cukru we krwi, do tego badania cytologiczne i stomatologiczne. To zupełne minimum przewidziane na każdy rok. Ważne jest także to, aby korzystać z fachowego poradnictwa medycznego w przypadku choroby, a nie sugerowanie się opiniami na forach innych osób, bądź bezmyślne sięganie po dostępne leki. To lekarze są od leczenia, a nie Internet czy pani farmaceutka w aptece. Pamiętajmy o tym.  

Siła zaleceń profilaktycznych tkwi w ich prostocie i dostępności dla wszystkich, dlatego nie można wciąż powtarzać, że nie stać nas na utrzymanie swojego zdrowia na wysokim poziomie. Liczą się chęci i motywacja do działania.

Artykuł został przygotowany przez portal www.ekliniki.pl specjalizujący się w dostarczaniu informacji o leczeniu w Polsce.
powrót do archiwum
 
 
 
 
Wpisz treść komentarza:
 
 
 
Jeśli chcesz być informowany na
bieżąco zapisz się do newslettera.
Twoje dane
Imię i nazwisko:
E-mail:
*
 
 
anuluj wybór
 
 
 
zamknij Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.