Czekaj trwa pobieranie danych z serwera
zamknij
 
Strona główna | Skrzynka odbiorcza | zaloguj
 
kategoria: Zasady makijażu dodane: 2011-02-22
Profesjonalny imprezowy look w ekspresowym tempie Przed nami jeszcze kilkanaście dni karnawału oraz jego kulminacja, czyli ostatki. Każda kobieta, niezależnie od rozmiarów imprezy chciałaby wyglądać olśniewająco. Niestety, w dzisiejszych czasach przepełnionych obowiązkami w pracy i w domu, nie zawsze mamy tyle czasu, ile byśmy chciały do tego, by z przysłowiową pompą “zrobić się” na wieczorne wyjście.
Na szczęście, dzisiejsze kosmetyki w dużym stopniu umożliwiają nam pewne, wydawać by się mogło niewykonalne, czynności.

Wyobraźmy sobie zatem taką sytuację: Wpadamy do domu po pracy. Mamy 35 minut na gruntowną przemianę przed wieczornym wyjściem. Co robimy?

1. Szybki demakijaż

Najlepszym przyjacielem kobiety w takim wypadku jest dwufazowy płyn do demakijażu. W szybkim tempie usunie nawet najbardziej toporny, wodoodporny tusz, bez pozostawienia efektu pandy. Całą twarz myjemy płynem micelarnym, który jednocześnie zmywa makijaż i odżywia zmęczoną po całym dniu skórę. (5 minut)

2. Niwelowanie niedoskonałości

Absolutny "must have" w każdej kobiecej kosmetyczce, to rozświetlający korektor w pędzelku, podkład oraz typowy korektor kamuflujący w sztyfcie lub słoiczku. Do tego zestawu dołączamy zwilżoną gąbkę do podkładu. Na twarz nakładamy kolejno: korektor kamuflujący (na wybrane, zmienione fragmenty skóry) i rozcieramy lekko gąbką. Nastepnie podkład. Odpowiednią ilość nakładamy na dłoń i aplikujemy przy pomocy gąbki ruchem wgniatającym, lekko rozcierając.

Uwaga! Przyzwyczajone do nakładania podkładu palcami i rozcierania go na powierzchni twarzy nie zauważamy, że nasze ruchy przeczą sobie. Najpierw podkład jest rozcierany ku zewnętrznej stronie twarzy, a następnie zbieramy go z powrotem na dłonie wykonując ruch w przeciwnym kierunku. Niestety, trochę mija się to z celem.

Po podkładzie następuje korektor rozświetlający, ktory punktowo nakładamy pod okiem (nie na powieke dolną, tylko w miejscu zakończenia kości oczodołu; chyba nie chcemy podkreślać całodniowych zmarszczek?). Nie wklepujemy go opuszkami od razu. Należy chwilę odczekać do momentu aż produkt lekko "zleje się" z naszą skórą. (10 minut)

3. Malujemy oko

artykuly/oczy.jpgNie, jeszcze nie pudrujemy twarzy. Zdecydowanie gorzej jest usunąć osypany ciemny cień ze skóry, która jest zapudrowana.
Warto jest pamiętać o tym, że do pomalowania oka nie potrzeba nam arsenału pędzli. Ja do swojego codziennego makijażu używam wyłącznie opuszków palców i to im ufam najbardziej.

W przypadku, gdy nie mamy zbyt wiele czasu, dobrze jest trzymać się utartych zasad makijażu, aniżeli eksperymentować, bo jeśli coś nie wyjdzie tak, jakbyśmy tego oczekiwały, to niestety czasu na poprawki zbyt dużo nie zostanie. Pamiętajmy zatem: rozświetlamy wewnętrzny kącik oka, półtony nakładamy na środek powieki, a zewnętrzny kącik przydymiamy ciemnym kolorem w celu nadania spojrzeniu głębi. Granice między kolorami rozcieramy albo miękkim pędzlem albo suchym opuszkiem palca. Kontur możemy obrysować miękką kredką. Jeśli kreska nie wyjdzie nam idealnie prosto, możemy rozetrzeć ją przy pomocy gąbkowego aplikatora do cieni lub wacika do uszu. Efekt będzie bardzo naturalny, a niedociągnięcie niewidoczne. (10 minut)

4. Następny etap makijażyści nazywają "sprzątaniem pod okiem"artykuly/puder.jpg

Wcześniej używaną gąbką z resztkami podkładu delikatnie przecieramy miejsce ewentualnych pozostałości po makijażu oka. Następnie oprószamy twarz pudrem wyrównującym koloryt lub transparentnym.
(3 minuty)

5. Tuszujemy rzęsy

Warstwa pierwsza. (30 sekund)

6. Żeby nie marnować czasu...

...podczas którego schnie pierwsza warstwa tuszu na rzęsach, przeciągamy usta pomadką lub błyszczykiem. Lub jednym i drugim. (2 minuty)

7. Tuszujemy rzęsy

Warstwa druga. (30 sekund)

artykuly/roz.jpg8. Muskamy policzki różem (4 minuty)

To jest ten moment, kiedy po przeczytaniu tekstu najczęściej rodzi się w Was bunt. Że 35 minut to stanowczo za mało. Albo wręcz przeciwnie - kto by marnował tyle czasu na makijaż. Pamietajcie, na początku tekstu założenie było takie, że idziemy na imprezę karnawałową. A makijaż wieczorny wymaga mimo wszystko nieco więcej zachodu. Mam nadzieję, że znajdziecie tu swego rodzaju wypadkową między "szybko" i "dobrze", choć wiadomo, że te dwa stwierdzenia zazwyczaj nie chodzą ze sobą w parze.


Tekst: Marta Siedlecka
Autorka bloga o urodzie Re-Look

powrót do archiwum
 
 
 
 
“Pięknie jest umalowane to oko. Chciałabym umieć zrobić sobie taki wystrzałowy makijaż na imprezę.”
2011-04-10 13:55:30      autor komentarza: kasiakasia
“uwielbiam makijaże! a wasz rady są bardzo pomocne. robiłam zawsze ten sam błąd co Gosia:P jestem zwolenniczką nakładania podkładu palcami, nie gąbeczką, ale widzę, że robiłam to w nieodpowiedni sposób. Dziękuję:) A rady dotyczące zaoszczędzenia czasu bezcenne!:)”
2011-03-08 18:45:51      autor komentarza: goldenarms
“kolor piekny ale raczej tylko na impreze :)”
2011-02-25 18:44:31      autor komentarza: magdax78
1/3 nastepne
Wpisz treść komentarza:
 
 
 
Jeśli chcesz być informowany na
bieżąco zapisz się do newslettera.
Twoje dane
Imię i nazwisko:
E-mail:
*
 
 
anuluj wybór
 
 
 
zamknij Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.